1996 Polonez Atu VIN SUPB30CEHTW847209
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Polonez Atu
- VIN
- SUPB30CEHTW847209
- Marka
- Polonez
- Model
- Atu
- Rok
- 1996
- Nadwozie
- Sedan
- Kolor
- green
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 1 598 cm³
- Moc
- 76 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- RWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 155 144 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Polonez Atu
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN SUPB30CEHTW847209, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 155 144 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN SUPB30CEHTW847209: historia
Chodzi o samochód Polonez Atu, którego historię można sprawdzić po numerze VIN. Auto ma manualną skrzynię biegów. Nadwozie ma zielony lakier. Pod maską pracuje silnik benzynowy.
Przebieg wynosi 155 144 km. Średnio wychodzi mniej niż 8 tysięcy kilometrów rocznie, więc o stanie auta więcej powie to, jak i gdzie stało. Elektroniczny licznik można przestawić w kilka minut, a po takiej ingerencji nie zostaje żaden widoczny ślad. Warto poprosić o książkę serwisową i faktury, bo odnotowane tam kilometry łatwo porównać z tym, co dziś pokazuje licznik.
Na historię samochodu składają się kolejne rejestracje, zmiany właścicieli, badania techniczne, naprawy oraz zgłoszone szkody. Informacje o losach auta trafiają do rejestrów i baz danych, zostają w książce serwisowej albo giną przy kolejnej zmianie właściciela.
Sprawdzenie historii nie wymaga wiele czasu, a może oszczędzić poważnego rozczarowania. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Auto używane wcześniej jako taksówka, w wypożyczalni albo we flocie firmowej często ma za sobą więcej kilometrów i cięższe warunki niż samochód prywatny. Naprawa po wypadku bywa tak staranna, że bez sprawdzenia historii trudno ją wykryć.
Metaliczne stuki tuż po uruchomieniu to sygnał, którego nie należy bagatelizować. Regularna wymiana oleju ma duże znaczenie dla trwałości silnika, a odstępy między wizytami w serwisie widać w książce serwisowej. Stan sprzęgła i koła dwumasowego ocenia się podczas jazdy próbnej, a ich wymiana to spory wydatek.
Według ogłoszenia samochód nie jest uszkodzony, a historia pojazdu i oględziny pozwalają tę deklarację potwierdzić albo podważyć. Jeśli auto przeszło naprawę blacharską, warto zapytać, gdzie ją wykonano i czy zachowały się faktury.
Numer identyfikacyjny SUPB30CEHTW847209 jest przypisany do tego jednego samochodu i nie powtarza się w żadnym innym aucie. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego.
W raporcie mogą się znaleźć wcześniejsze odczyty licznika, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli zostały gdzieś zapisane. Naprawy wykonane na własny koszt często nie trafiają do baz danych, więc brak wpisu nie dowodzi, że szkody nie było. Przejażdżka po różnych nawierzchniach pozwoli ocenić, jak auto się prowadzi i hamuje, czego żaden dokument nie odda.
Polonez Atu z 1996 roku wymaga takiej samej weryfikacji jak każdy używany samochód. Używany samochód zawsze niesie pewne ryzyko, ale wiedza o jego przeszłości wyraźnie je ogranicza.