2025 BMW X1 VIN WBA11EE0905529356
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: BMW X1
- VIN
- WBA11EE0905529356
- Marka
- BMW
- Model
- X1
- Rok
- 2025
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- black
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 1 499 cm³
- Moc
- 136 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 6 424 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o BMW X1
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN WBA11EE0905529356, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 6 424 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN WBA11EE0905529356: historia
Na sprzedaż wystawiono samochód BMW X1, rocznik 2025. To SUV w kolorze czarnym. Silnik ma pojemność 1 499 cm³ i rozwija 136 KM. Moc na koła przekazuje automatyczna skrzynia biegów.
Sprzedający podaje przebieg 6 424 km. Mały przebieg jest atutem, o ile auto mimo rzadkiej jazdy było regularnie serwisowane. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero przy porównaniu z odczytami z przeglądów i napraw. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy powinno pasować do tego, co pokazuje licznik.
Każdy samochód ma swoją historię: datę pierwszej rejestracji, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna.
Przed zakupem używanego auta dobrze jest wiedzieć, co wydarzyło się z nim wcześniej. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to kwestie, które wychodzą na jaw dopiero w dokumentach. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Szkoda rozliczona z polisy zostawia ślad w rejestrach, nawet jeśli po naprawie auto wygląda jak nowe. Lata spędzone w wypożyczalni, we flocie firmowej czy na postoju taksówek odbijają się na stanie wnętrza, zawieszenia i układu napędowego.
Metaliczne stuki tuż po uruchomieniu to sygnał, którego nie należy bagatelizować. Jeśli silnik ma pasek rozrządu, jego wymianę najlepiej potwierdza faktura, bo zaniedbanie może skończyć się poważną awarią. Podczas jazdy próbnej sprawdza się, jak skrzynia reaguje na mocniejsze przyspieszenie.
Oznaczenie „nieuszkodzony” dotyczy obecnego stanu auta i nie mówi nic o szkodach naprawionych w przeszłości.
VIN tego samochodu to WBA11EE0905529356: 17 znaków, które jednoznacznie identyfikują egzemplarz. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Za przednią szybą, pod maską lub w podłodze znajduje się numer, który musi się zgadzać z dokumentami.
Raport zestawia w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: odczyty licznika, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Z wpisów nie wynika, czy naprawę wykonano starannie, ani jak zużyte są opony, hamulce i zawieszenie. Zaufany mechanik na podnośniku sprawdzi podwozie i ślady napraw.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Rzetelne informacje o przeszłości auta to dobra podstawa do rozmowy o konkretach.