2004 BMW X3 VIN WBAPA91000WA22348
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: BMW X3
- VIN
- WBAPA91000WA22348
- Marka
- BMW
- Model
- X3
- Rok
- 2004
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- silver
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 2 494 cm³
- Moc
- 192 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 271 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o BMW X3
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN WBAPA91000WA22348, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 271 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN WBAPA91000WA22348: historia
BMW X3 z 2004 roku to samochód, którego przeszłość najlepiej poznać, zanim dojdzie do umowy. Deklarowana moc to 192 KM. Ten egzemplarz ma napęd na wszystkie koła. Kolor lakieru: srebrny.
Podany w ogłoszeniu przebieg to 271 000 km. Najwięcej mówią odczyty z kolejnych lat: jeśli któryś z nich jest wyższy niż obecne wskazanie, licznik najpewniej był cofany. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio świadczy o tym, ile auto naprawdę przejechało, choć to tylko wskazówka.
Dzieje samochodu to ciąg zdarzeń od pierwszej rejestracji: badania techniczne, naprawy, szkody i zmiany właścicieli. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po wypadku i czy nie ma przerw w badaniach technicznych.
Przed zakupem używanego auta warto wiedzieć, co wydarzyło się z nim wcześniej. Szkoda zgłoszona ubezpieczycielowi zostawia ślad w rejestrach, nawet jeśli po naprawie auto wygląda jak nowe. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Lata spędzone w wypożyczalni, we flocie firmowej czy na postoju taksówek odbijają się na stanie wnętrza, zawieszenia i układu napędowego. Auto obciążone zastawem albo nadal należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności.
Termin ostatniej wymiany świec zapłonowych dobrze jest znać jeszcze przed jazdą próbną. Jeśli silnik ma pasek rozrządu, jego wymianę najlepiej potwierdza faktura, bo zaniedbanie może skończyć się poważną awarią. Automatyczna skrzynia biegów powinna pracować płynnie, bez szarpnięć i opóźnień.
Według sprzedającego samochód nie ma uszkodzeń, a historia może pokazać, czy wcześniej zgłaszano jakieś szkody. Po naprawie powypadkowej mechanik powinien obejrzeć podłużnice, progi i mocowania zawieszenia, bo tam najłatwiej zauważyć ślady poważnego uderzenia.
VIN, czyli numer identyfikacyjny pojazdu, ma 17 znaków i jest nadawany jeszcze w fabryce. Dzięki temu, że VIN pozostaje ten sam od fabryki aż do kasacji, można po nim odnaleźć informacje sprzed wielu lat. Na nadwoziu, na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym musi widnieć ten sam numer, a każda różnica wymaga wyjaśnienia.
Jeśli dla danego numeru VIN istnieją wpisy, raport może pokazać historię przebiegu, zgłoszone szkody i zmiany właścicieli. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów. Komputer diagnostyczny pokaże zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Od sprawdzenia numeru VIN najlepiej zacząć, a oględziny u mechanika pozwolą domknąć ocenę. Im więcej wiadomo o przeszłości auta, tym mniej niespodzianek po zakupie.