2019 BMW X3 VIN WBATX510X0LA91684
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: BMW X3
- VIN
- WBATX510X0LA91684
- Marka
- BMW
- Model
- X3
- Rok
- 2019
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- white
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 1 995 cm³
- Moc
- 231 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 177 589 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o BMW X3
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN WBATX510X0LA91684, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 177 589 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN WBATX510X0LA91684: historia
Oferowany samochód to BMW X3, rocznik 2019. Silnik ma pojemność 1 995 cm³ i rozwija 231 KM. Skrzynia biegów: automatyczna, napęd na wszystkie koła. Nadwozie ma biały lakier.
Samochód ma przejechane 177 589 km. Przy tak dużym przebiegu szczególną uwagę trzeba zwrócić na zawieszenie, hamulce i wszystko, co zużywa się z każdym kilometrem. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero po zestawieniu z odczytami z przeglądów i napraw. Dobrze jest poprosić o książkę serwisową i faktury, bo odnotowane tam kilometry łatwo porównać z tym, co dziś pokazuje licznik.
Dzieje samochodu to ciąg zdarzeń od pierwszej rejestracji: przeglądy, naprawy, szkody i zmiany właścicieli. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Im pełniejsza dokumentacja, tym łatwiej ocenić, czy auto było regularnie serwisowane i czy nie ma za sobą poważnych napraw.
Dane historyczne często mówią więcej niż sam opis auta. Skradzione auta bywają wystawiane z podrobionymi dokumentami, a niepasujący numer VIN często jest jedynym tropem. Wypadek, po którym wymieniano elementy konstrukcyjne lub poduszki powietrzne, może wpływać na bezpieczeństwo, nawet gdy auto wygląda bez zarzutu. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć z wyprzedzeniem.
Nierówna praca diesla na zimno i kłęby dymu przy gazie mogą zapowiadać kosztowną naprawę wtryskiwaczy albo turbosprężarki. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, świadczą o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż ustne zapewnienia. Podczas jazdy próbnej sprawdza się, jak skrzynia reaguje na mocniejsze przyspieszenie. Wycie lub drgania przy przyspieszaniu mogą w aucie z napędem na obie osie oznaczać zużycie wału napędowego lub mechanizmów różnicowych.
Samochód jest wystawiony jako nieuszkodzony, a historia pojazdu pozwala sprawdzić, czy wcześniej nie zgłaszano szkód.
VIN, czyli numer identyfikacyjny pojazdu, ma 17 znaków i zostaje nadany jeszcze w fabryce. Dzięki temu, że VIN towarzyszy autu od fabryki aż do kasacji, da się po nim odnaleźć informacje sprzed wielu lat. Przy oględzinach sprawdza się, czy wybity numer nie nosi śladów przebijania i czy zgadza się z dokumentami.
W raporcie mogą się znaleźć odczyty licznika z badań technicznych, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli zostały gdzieś zapisane. Korozji, wycieków ani stuków w zawieszeniu nie zobaczy się w żadnym raporcie. Komputer diagnostyczny pokaże zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Jeśli dane z ogłoszenia zgadzają się z historią pojazdu, kolejnym krokiem są oględziny. Rzetelne informacje o przeszłości auta to solidna podstawa do rozmowy o konkretach.