1998 Daihatsu Terios VIN JDAJ100G000501632
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Daihatsu Terios
- VIN
- JDAJ100G000501632
- Marka
- Daihatsu
- Model
- Terios
- Rok
- 1998
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- green
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 1 298 cm³
- Moc
- 86 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 178 828 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Daihatsu Terios
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JDAJ100G000501632, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 178 828 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JDAJ100G000501632: historia
Według sprzedającego to Daihatsu Terios z 1998 roku. Auto ma manualną skrzynię biegów. Lakier jest zielony, a typ nadwozia to SUV. Pod maską pracuje silnik benzynowy o pojemności 1,3 l i mocy 86 KM.
Podany w ogłoszeniu przebieg to 178 828 km. Przy tak małym przebiegu o stanie auta decyduje raczej wiek podzespołów: opony, uszczelki i przewody gumowe starzeją się także w garażu. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero po zestawieniu z odczytami z przeglądów i napraw. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio świadczy o tym, ile auto naprawdę przejechało, choć to tylko wskazówka.
Na historię samochodu składają się kolejne rejestracje, zmiany właścicieli, badania techniczne, naprawy oraz zgłoszone szkody. Dane o przeszłości pojazdu pochodzą z różnych źródeł, od stacji kontroli pojazdów po serwisy, i rzadko są zebrane w jednym miejscu. Im pełniejsza dokumentacja, tym łatwiej ocenić, czy auto było regularnie serwisowane.
Przed zakupem używanego auta warto wiedzieć, co wydarzyło się z nim wcześniej. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Auto obciążone zastawem albo wciąż należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności. Lata spędzone w wypożyczalni, we flocie firmowej czy na postoju taksówek odbijają się na stanie wnętrza, zawieszenia i układu napędowego. Informacja o kradzieży zapisana w historii pojazdu oznacza, że z zakupem trzeba poczekać, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona.
Metaliczne stuki tuż po uruchomieniu to sygnał, którego nie należy bagatelizować. Warto zapytać o terminy wymiany oleju i rozrządu oraz poprosić o faktury za te prace. Stan sprzęgła i koła dwumasowego ocenia się podczas jazdy próbnej, a ich wymiana to spory wydatek. W aucie z napędem na wszystkie koła mechanik powinien obejrzeć przekładnie i mechanizmy różnicowe pod kątem wycieków i luzów.
Sprzedający zaznaczył, że auto nie jest uszkodzone, ale nie wyklucza to wcześniejszych, już naprawionych szkód. Różnice w odcieniu lakieru, nierówne szczeliny między elementami i ślady szlifowania to typowe oznaki naprawy blacharskiej.
W siedemnastu znakach numeru VIN zapisano informacje o producencie, cechach modelu i roku modelowym oraz numer seryjny auta. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Na nadwoziu, na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym musi widnieć ten sam numer, a każda różnica wymaga wyjaśnienia.
O ile wpisy istnieją, raport może pokazać historię przebiegu, zgłoszone szkody i zmiany właścicieli. Naprawy wykonane na własny koszt często nie trafiają do baz danych, więc brak wpisu nie dowodzi, że szkody nie było. Przejażdżka po różnych nawierzchniach pozwoli ocenić, jak auto się prowadzi i hamuje, czego żaden dokument nie odda.
Zanim dojdzie do umowy, dane z ogłoszenia najlepiej zestawić z historią zapisaną pod numerem VIN. Znajomość historii auta ułatwia rozmowę ze sprzedającym i pozwala zadać konkretne pytania.