2011 Daihatsu Terios VIN JDAJ210G001119019
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Daihatsu Terios
- VIN
- JDAJ210G001119019
- Marka
- Daihatsu
- Model
- Terios
- Rok
- 2011
- Nadwozie
- Estate
- Kolor
- green
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 1 495 cm³
- Moc
- 105 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 130 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Daihatsu Terios
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JDAJ210G001119019, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 130 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JDAJ210G001119019: historia
Ogłoszenie dotyczy samochodu Daihatsu Terios z 2011 roku. Moc na koła przekazuje manualna skrzynia biegów. Deklarowana moc to 105 KM. Nadwozie ma zielony lakier.
Deklarowany przebieg to 130 000 km. Wcześniejsze odczyty z przeglądów pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Faktury z serwisu i wpisy w książce serwisowej pozwalają sprawdzić, czy stan licznika jest wiarygodny.
Historia pojazdu rozpoczyna się w fabryce i obejmuje każde zdarzenie, które gdzieś zapisano: rejestrację, badanie techniczne, naprawę czy szkodę. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po kolizji i czy nie ma przerw w badaniach technicznych.
Wiele problemów z używanym samochodem można wykryć jeszcze przed podpisaniem umowy. Wypadek, po którym wymieniano elementy konstrukcyjne lub poduszki powietrzne, może wpływać na bezpieczeństwo, nawet gdy auto wygląda bez zarzutu. Lata spędzone w wypożyczalni, we flocie firmowej czy na postoju taksówek odbijają się na stanie wnętrza, zawieszenia i układu napędowego. Numer VIN pozwala sprawdzić, czy auto nie figuruje w bazach pojazdów poszukiwanych. Zastawu ani leasingu nie widać gołym okiem, a mogą one utrudnić przerejestrowanie auta.
Jeśli do jednostki benzynowej dołożono instalację gazową, powinno to wynikać z dokumentów i wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż jakiekolwiek zapewnienia. Sprzęgło, które bierze wysoko lub ślizga się przy przyspieszaniu, zbliża się do wymiany. W samochodzie z napędem na wszystkie koła każda z czterech opon powinna być tego samego typu i podobnie zużyta.
Sprzedający zaznaczył, że auto nie jest uszkodzone, ale nie wyklucza to wcześniejszych, już naprawionych szkód.
W siedemnastu znakach numeru VIN zapisano informacje o producencie, cechach modelu i roku modelowym oraz numer seryjny auta. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Na nadwoziu, na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym musi widnieć ten sam numer, a każda różnica wymaga wyjaśnienia.
Raport z historii pojazdu pokazuje to, co zostało odnotowane w rejestrach: odczyty licznika, szkody, rejestracje i zgłoszenia kradzieży. Tego, w jakim stanie są dziś hamulce, zawieszenie czy podwozie, z żadnych dokumentów się nie wyczyta. Przejażdżka po różnych nawierzchniach pozwoli ocenić, jak auto się prowadzi i hamuje.
Od sprawdzenia numeru VIN najlepiej zacząć, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Decyzja oparta na znajomości historii jest pewniejsza niż decyzja podjęta na podstawie samego opisu auta.