2012 BMW X3 VIN WBAWY310800A53175
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: BMW X3
- VIN
- WBAWY310800A53175
- Marka
- BMW
- Model
- X3
- Rok
- 2012
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- silver
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 1 995 cm³
- Moc
- 184 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 183 265 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o BMW X3
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN WBAWY310800A53175, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 183 265 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN WBAWY310800A53175: historia
Na sprzedaż wystawiono samochód BMW X3 z 2012 roku. Skrzynia biegów: automatyczna, napęd na wszystkie koła. Typ nadwozia: SUV, kolor lakieru: srebrny. Moc podana w ogłoszeniu to 184 KM.
Samochód ma przejechane 183 265 km. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero przy porównaniu z odczytami z przeglądów i napraw. Warto poprosić o książkę serwisową i faktury, bo zapisane w nich kilometry łatwo porównać z tym, co dziś pokazuje licznik.
Każdy samochód ma swoją historię: datę pierwszej rejestracji, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Ślady przeszłości samochodu są rozproszone: część trafia do rejestrów, część do dokumentacji serwisowej, a część nie zostaje nigdzie zapisana. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po kolizji.
Sprawdzenie historii przed zakupem pomaga uniknąć typowych pułapek rynku aut używanych. Auto obciążone zastawem albo nadal należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć z wyprzedzeniem.
W silniku wysokoprężnym sprawdza się przede wszystkim wtryskiwacze, filtr cząstek stałych i turbosprężarkę, bo ich naprawa bywa kosztowna. Chłodnica, przewody i pompa wody wymagają osobnych oględzin. Automatyczna skrzynia biegów powinna pracować płynnie, bez szarpnięć i opóźnień. Opony w samochodzie z napędem na obie osie powinny być zużyte w jednakowym stopniu, bo różnice obciążają układ napędowy.
Oznaczenie „nieuszkodzony” opisuje obecny stan auta i nie mówi nic o szkodach naprawionych w przeszłości. Po naprawie powypadkowej mechanik powinien obejrzeć podłużnice, progi i mocowania zawieszenia, bo tam najłatwiej zauważyć ślady poważnego uderzenia.
Pierwsze znaki numeru VIN wskazują producenta, środkowe opisują cechy modelu, a ostatnie to numer seryjny egzemplarza. Ten numer nie zmienia się przez całe życie samochodu, dlatego wpisy z różnych lat i źródeł da się przypisać do jednego auta. Przy oględzinach sprawdza się, czy wybity numer nie nosi śladów przebijania.
Zakres raportu zależy od tego, co trafiło do rejestrów: dla jednych aut to długa lista wpisów, dla innych kilka pozycji. Naprawy wykonane bez udziału ubezpieczyciela często nie trafiają do baz danych, więc brak wpisu nie dowodzi, że szkody nie było. Oględziny u mechanika, najlepiej na podnośniku i z miernikiem grubości lakieru, dopełniają obraz, który daje historia pojazdu.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pozwolą domknąć ocenę. Znajomość historii auta ułatwia rozmowę ze sprzedającym i pozwala zadać konkretne pytania.